Sprawozdania młodzieży z wyjazdu do Rottweil

W dniu 30 listopada razem z nauczycielami wyruszyliśmy na wymianę w ramach programu Comenius do Niemiec. Poznaliśmy tam wielu bardzo interesujących ludzi jak np. burmistrza miasteczka Rottweil . Zwiedziliśmy ciekawe miejsca, między innymi odwiedziliśmy miasto Stein nad Renem , podziwialiśmy tam piękne widoki . Bardzo podobało nam się również miasto Stuttgart, ponieważ trafiliśmy tam na „świąteczny jarmark” , na którym można było kupić przeróżne rzeczy związane ze świętami . W szkole u osób nas goszczących mieliśmy bardzo ciekawie zaplanowane dni , gdyż oglądaliśmy pełen emocji i wzruszenia film, później dyskutowaliśmy na jego temat . Bardzo interesująca była również lekcja przygotowana przez nauczycieli z Finlandii, przygotowywaliśmy bardzo ciekawe prezentacje .Wycieczka po mimo opóźnionych lotów jak najbardziej się udała, ponieważ mieszkaliśmy tam u wspaniałych i bardzo gościnnych osób z którym szybko nawiązaliśmy dobry kontakt.
Małgorzata Kudyba III a

Dnia 30.11 rozpoczęliśmy naszą wycieczkę do Niemiec organizowaną prze program Comenius. Zbiórka była o godz. 00.30. wyruszyliśmy w stronę Warszawy, skąd mieliśmy samolot do Monachium. W Monachium mieliśmy przesiadkę do Stuttgartu, gdzie przesiedliśmy się na pociąg do Rottweil, które było celem naszej podróży. Warunki atmosferyczne nam nie sprzyjały. Przez duże opady śniegu oraz bardzo niską temperaturę samoloty były opóźnione. Do rodzin goszczących nas w swoich domach dotarliśmy dopiero po 24 godzinnej podróży.
Następnego dnia poszliśmy do szkoły, do której chodzą nasi partnerzy z projektu. Uczniowie szkoły zorganizowali uroczyste powitanie składające się z występu, przedstawienia uczestników, piosenek. Później zwiedzaliśmy szkołę. Przez pierwsze dni mieliśmy organizowane zajęcia w szkole, a po nich czas wolny z rodzinami goszczącymi. Zajęciami w szkole były m.in. pantomimy mające na celu ukazanie roli kobiet w poszczególnych krajach, prezentacja plakatów, tworzenie prezentacji multimedialnych, projekcja filmu oraz praca w grupach dotycząca jego problematyki.
Przedostatniego dnia udaliśmy się na całodniową wycieczkę. Na początku pojechaliśmy do Jestetten, gdzie spotkaliśmy się z panią burmistrz, która opowiadała nam o kobietach na wysokich stanowiskach orz o tym jak godzi życie prywatne z zawodowym. Następnie przekroczyliśmy granicę szwajcarską i zwiedzaliśmy miasteczko Stein nad Renem. Ostatnim punktem naszej wycieczki był największy w Europie wodospad Rheinfall w Schaffhausen oraz czas wolny w tym miasteczku. Wodospad był piękny. Następnego dnia uczestnicy z innych krajów musieli już wracać, my zostaliśmy jeszcze jeden dzień. Wspólnie z naszymi nauczycielami zaplanowaliśmy sobie wycieczkę do Stuttgartu. Naszym pierwszym celem było Muzeum Mercedesa, gdzie podziwialiśmy modele od najstarszych do najnowszych. Po wyjściu z muzeum udaliśmy się do centrum, ponieważ organizowany był tam Jarmark Świąteczny. Można było tam zobaczyć lub kupić wiele ciekawych rzeczy. Atmosfera była nie do opisania. Po powrocie do Rottweil spędziliśmy ostatni wieczór z naszymi rodzinami goszczącymi oraz spakowaliśmy nasze walizki.
Następnego dnia o 9 rano mieliśmy pierwszy pociąg, którym mieliśmy rozpocząć naszą drogę powrotną do domu. Zdążyliśmy się przyzwyczaić do rodzin z którymi mieszkaliśmy, dlatego pożegnanie na stacji było bardzo smutne, jednak pozostało nam dużo zdjęć, wspaniałe wspomnienia oraz nadzieja, że może w przyszłym roku, dzięki projektowi, uda nam się spotkać jeszcze raz. Droga powrotna zajęła nam o wiele mnie czasu.
Jestem bardzo zadowolona z wyjazdu, dlatego że pozwolił mi on poznać kulturę w Niemczech, nowych ludzi, podszkolić język angielski oraz był bardzo ciekawym doświadczeniem. Jesteśmy bardzo wdzięczni, że dzięki naszej szkole mamy możliwość uczestniczenia w projekcie Comenius.

Julia Wysocka II b

Nasza przygoda zaczęła się 30.11.2010 kiedy to wyruszyliśmy do Niemiec w ramach projektu Comenius. Podróż na lotnisko nie przebiegała bez niespodzianek. Spaliła się żarówka w busie więc mieliśmy nieoczekiwany krótki postój. Następnie spędziliśmy 4,5 godziny na lotnisku w oczekiwaniu na opóźniony samolot. Podekscytowani i zmęczeni zasnęliśmy w samolocie. Po ponad 2 godz. locie wylądowaliśmy w Monachium. Spędziliśmy tam 7 godz. W oczekiwaniu na lot do Stuttgartu. Ale był Internet więc nie było nudno. Po wylądowaniu jechaliśmy pociągiem z 3 przesiadkami i po długiej podróży z Polski dojechaliśmy do Rottweil. Spędziliśmy tam 5 dni. Każde z nas mieszkało u innej rodziny. Następnego dnia zostaliśmy przywitani przez dyrektora niemieckiej szkoły, uczestniczyliśmy w lekcjach, a następnie powitał nas burmistrz miasta. Po zwiedzeniu miasta wróciliśmy do rodziny i wspólnie z nimi spędziliśmy wieczór. Drugiego dnia oglądaliśmy film „When we leave”, po którym była dyskusja na jego temat oraz lekcja prowadzona przez uczniów z Finlandii. W jej trakcie przygotowywaliśmy prezentacje multimedialne na temat sytuacji kobiet w krajach uczestniczących w projekcie. Kolejnego dnia byliśmy na wycieczce w Szwajcarii w Stein nad Renem, gdzie strasznie zmarzliśmy jednak było bardzo ciekawie, a także byliśmy na spotkaniu z panią burmistrz miasta Jestetten. Czwartego dnia byliśmy w Stuttgarcie na jarmarku świątecznym, gdzie było mnóstwo niespotykanych u nas ozdób świątecznych. Zwiedziliśmy również Muzeum Mercedesa, gdzie zobaczyliśmy mnóstwo niezwykłych modeli samochodów tej marki od najstarszych po najnowsze. Były tam zarówno samochody osobowe jak i ciężarowe, autobusy, wozy specjalne, a nawet bolidy formuły 1. W niedzielę z rana po pożegnaniu z rodzinami pojechaliśmy pociągiem na samolot do Stuttgartu. Bez większych komplikacji wróciliśmy do Polski. W Lublinie byliśmy ok. godz. 23, pożegnaliśmy się i wróciliśmy do swoich domów.
Wyjazd był niezwykle interesujący i pouczający. Poznaliśmy wielu ciekawych uczniów z różnych państw, poznaliśmy inne systemy edukacji, zwiedziliśmy dużo niezwykłych miejsc oraz zobaczyliśmy z bliska jak wygląda życie niemieckiej rodziny. Była to także doskonała okazja do wykorzystania naszych wiadomości z języka angielskiego, którym na co dzień posługiwaliśmy się podczas rozmów z naszymi rówieśnikami.

Wiktor Belniak III a