List z misji w Kamerunie!

Kochani !
Po powrocie z Kamerunu i po wizycie w przedszkolu na naszej misji w Doume do którego uczęszcza Wasze dziecko postanowiłam wysłać zdjęcia, które zrobiłam. Szczęśliwe dzieci, które mieszkają blisko misji i uczęszczają do misyjnych szkół. Przedszkole s. Fabiana, misjonarka urządziła na wzór europejski tylko dlatego aby dać dzieciom trochę szczęścia, dokarmić i podać leki kiedy dziecko jest chore. W przedszkolu dziecko uczy się języka urzędowego francuskiego, bierze udział w różnych zabawach, grach po prostu przystosowuje się go do życia społecznego. Przedszkola państwowe, które odwiedzałam są bardzo w złym stanie. Nikt o nie nie dba. Dzięki Wam Kochani Darczyńcy, misjonarze mogą choć trochę ulżyć niedoli tym biednym ludziom a najbardziej dzieciom. Na jednym zdjęciu jest pokazana wioska Doume, w takich warunkach żyją ludzie w całym Kamerunie, często bez prądu – bo, albo ciągle wyłączają w elektrowni albo nie ma w ogóle założonej sieci, wodę trzeba przynieść w tej wiosce akurat ze źródła, choć do końca nie jest ona czysta.
Z Waszym dzieckiem na zdjęciu jestem ja, chciałam pokazać Wam kochani Rodzice, że każde dziecko zaadoptowane przez moje pośrednictwo zostało zauważone, nie ukrywam, że sprawiało mi to wielką radość, przytulić to dziecko i utrwalić na zdjęciu. Dołączam także laurkę narysowaną przez Claude’a Mbele. Pragnę przekazać gorące pozdrowienia od dziecka, s. Fabiany i moich Współsióstr, z którymi pracuję w Centrum Misyjnym. Z darem modlitwy.
s. Teresa Gieńko